Rower to nie tylko środek transportu- to przede wszystkim miara przestrzeni i sposób myślenia...
czwartek, 6 kwietnia 2017
poniedziałek, 27 marca 2017
niedziela, 26 lutego 2017
środa, 25 stycznia 2017
Wyprawa- Himalaje 2017- Annapurna Circut SPONSORZY poszukiwani...
Jak wspominałam już wcześniej tej jesieni wybieramy się pokazać mojemu grubaskowi trochę wyższe góry, a więc jedziemy do Nepalu pojeździć po Himalajach. Nie znalazłam jeszcze relacji z przejechania trasy słynnego trekkingu dookoła Annapurny FAT-em więc mam nadzieję że kolejny raz będę pierwsza :)
Ponieważ ta wyprawa przekracza nasze możliwości finansowe szukamy wsparcia zarówno finansowego jak i rzeczowego naszego
projektu ( sprzętu typu: zimowe śpiwory puchowe, kurtek o dobrych parametrach
oddychalności i wodoodporności, części, oraz dofinansowania zakupu
biletów lotniczych, ubezpieczenia, pozwoleń itp.) - każde wsparcie nam się przyda.
Jesteśmy otwarci na rożne propozycje współpracy- bardzo chętnie popracujemy w zamian za sprzęt czy finansowanie i zostaniemy twarzą Państwa firmy czy projektu.
Szczegóły naszej wyprawy i słów kilka o nas- tutaj
Bardzo proszę o kontakt e-mailowy
z góry dziękujemy:)
na FATBike'u wzdłuż Bałtyku- wywiad dla miesięcznika Rowertour
Dziś po przyjściu z pracy w skrzynce pocztowej czekała na mnie niespodzianka- pachnące jeszcze farbą drukarską świeżutkie egzemplarze lutowego wydania miesięcznika Rowertour, któremu udzielałam wywiadu dawno dawno temu... :)
Wywiad ten jest efektem przemiłej telefonicznej pogawędki Kubą Terakowskim, któremu opowiadałam o naszych wspólnych, tj Łukasza i mojej skromnej osoby wyprawach, więc tym chętniej zagłębiłam się w lekturze czasopisma, ale krytycznym okiem wypatrzyłam trochę nieścisłości wynikających z braku autoryzacji wywiadu a więc:
Zanim brać rowerowa podniesie krzyk, pozwólcie że uściślę kilka kwestii i wyprostuję "kwiatki" jakie udało nam się wspólnie wyprodukować:
- dziury w obręczach opon NIE służą do spuszczania powietrza:) - no chyba że ktoś chce naszą dziurkę potraktować gwoździem i spuścić powietrze raz a dobrze :D
- FAT ZETOR- czyli mój "rower rolniczy"- rower zaprojektowany przez koncern CTM dla słowackiego Kaktus Bike'a, nazwą nawiązuje do słynnego ciągnika Zetor. Z tego co pamiętam jest jakieś powiązanie kapitałowe pomiędzy nimi ale zabijcie mnie już nie pamiętam... W każdym razie w oficjalnym katalogu CTM tego roweru nie ma, a jak widać na załączonym obrazku jednak istnieje i dalej nim jeżdżę :)
poniedziałek, 9 stycznia 2017
Beskid Żywiecki- Zwardoń- Bacówka na Rycerzowej-Rajcza 06-07.01.2017
W ten weekend udało nam się po kilku latach spełnić marzenie pojechać na wyprawę rowerową nie zabierając rowerów...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

